Zapomniałem zabrać bidon...
Piątek, 7 listopada 2008
· Komentarze(0)
Kategoria Nieudane wypady...
Zapomniałem zabrać bidon,a to pierwszy grzech śmiertelny kolarza nawet dla takiego amatora jak ja... bardzo silny wiatr, pozacierane uda to wszystko zniechęciło mnie do dzisiejszej jazdy...trudno,czuję też lekkie przemęczenie...jak dzień się zaczyna zgrzytem to wtedy nieszczęścia chodzą parami czyli ja i pech, wolę nie kusić losu, wracam...jutro będzie lepiej...





