Jest piękne lato...
Sobota, 2 sierpnia 2008
· Komentarze(0)

Jest piękne lato...kolega mnie namawia na rower, ale ja mam w piwnicy 3 górale i każdy zepsuty...kumpel nie odpuszcza, ostro bierze się za robotę i powstaje góral na ramie Shimano, co Go bardziej cieszy niż mnie,zaczynam jeździć i dokładać do roweru, powoli zmienia swój wygląd ja też, kupuję ciuszki kolarskie i zaczynam budować swój portret psychologiczny...już połknąłem bakcyla , już wchodzę w fazę i jeżdżę ...to takie przymiarki do możliwości, a potencjał posiadam...mam też nadwagę którą muszę zrzucić, po za tym legendy kolarskie Drawska Paradowski i Litarowicz mobilizują dodatkowo...tak się zaczyna moja przygoda z kolarstwem...

