Kolejny rekord...

Czwartek, 6 listopada 2008 · Komentarze(0)
Dziś kolejny rekord poprawiony, świetnie się jechało, czułem bluesa, to był power,rekord średniej 30,10 po raz pierwszy...i cała trasa o suchym pysku bo bidon został w domu...
A jechałem trasą na Ińsko, po drodze mijałem las w którym w ramach experymentu zostały przewiezione żubry z Puszczy Białowieskiej...



Jest ich tu kilkanaście po półrocznej kwarantannie i dostosowaniu do warunków Ziemi Drawskiej, zostają wypuszczone na wolność, niestety jeden biedak nie przeżył...ale część tej zwierzyny zasiedliła lasy Drawskie, chociaż na wolnej przestrzeni ich nie spotkałem, fakt że są płoche...próbowałem podejść jak najbliżej ale są płoche i uciekają a foty wyszły mi w ruchu na starym aparacie nie najlepiej co można stwierdzić poniżej...
Aha , był bym zapomniał koleżka który stoi obok nazywa się Wilk, co za ironia losu, choć ja nie wyglądam na Czerwonego Kapturka...

41 km zrobiłem w 1.22,22 a 2.50,28...82 km czyli że czas powrotny miałem gorszy o 5,40 sek, trzeba poprawić no i speed max mi spadał w zastraszającym tempie...w ciągu ostatnich 8 dni poprawiłem wynik o około 12,30 min...wow

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa lkazd

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]