Lipcowy poranek - part 2...
Sobota, 4 lipca 2009
· Komentarze(0)
Godzina 3,30 pobudka, za oknem ciemno a ja już ruszam w trasę parę km za Chociwel,po wczorajszych obtarciach dziś znacznie gorzej mi się jechało... a i słoneczko szybciej się wynurzyło, słabsze znacznie tempo, pod koniec już grzało nieźle...

