Całkiem udany dzionek...

Sobota, 17 stycznia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria HS
No to dzisiaj poszedłem po całości...
O 7,OO już byłem na HS, 19 km do 8,30...potem mecz piłki ręcznej, nasi przegrali z Drawnem 23:21, I jazda...62 km w ciągu 3,25 godzin to całkiem nieźle...to około 620 okrążeń
Razem mam przejechane 3217 km...

Kolejna jazda po HS...

Piątek, 16 stycznia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria HS
Fajnie się jechało, to mi pasowało...

Rutynowo po HS...

Sobota, 10 stycznia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria HS
Rutynowo po HS 16 km...
Ale speed niezły - 22,8
Starczy już wygłupów 40 km po hali sportowej,teraz trochę pobiegam nad jeziorem Okra, a parę dni po odwilży, ruszam w teren na swoim biku...

Z nudów pojechało się parę kółek...

Piątek, 9 stycznia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria HS
Z nudów pojechało się parę kółek na HS...
Max speed...20.1
Razem 3119 km...
Jak to mówią głupich nie sieją, sami się rodzą...wypełniłem źle formularz zakupu online rowerku i czekał bym tak do usranej śmierci, ale coś mnie tknęło i już sprawę wyprostowałem, trochę później będzie dostawa, choć chciał bym już to cacko widzieć u siebie...

Dziś tylko 6 na HS...

Środa, 7 stycznia 2009 · Komentarze(2)
Kategoria HS
Wszystkie przejechane to 3113 km...
Dziś tylko 6 po HS...
Dzisiaj też zamówiłem online szosowca Giant...czekam na finalizację transakcji, dostawę ,dobrą pogodę i zakup pedałów bo bez nich ani rusz...
A oto cacko które zamówiłem , a kolega Mariusz doradził...
Powiem że będzie miał nazwę ,,Giant-man''

Nowy sezon kolarski otwarty...

Wtorek, 6 stycznia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria HS
Nowy sezon kolarski dziś uroczyście uważam za otwarty...niedużo bo tylko 11 km po HS , ale to i tak już coś...najgorsze na tę chwilę jest ta cholerna nadwaga, dziś 97 kg, mam zamiar zrzucić poniżej 90 kg, tak do sierpnia, zobaczymy czy się uda...na razie nie można jeździć po szosie , wszystko zamarznięte i na wierzchu kasza...masakra, ale zapowiadają ocieplenie, liczę że na początku marcu zacznę już regularnie śmigać...

Dziś 12 km w HS...

Wtorek, 30 grudnia 2008 · Komentarze(2)
Kategoria HS
Dziś 12 km w HS, nietypowo ale za to coś nowego...nie dało się więcej jechać niż 14,5 km na godzinę i w zupełnym prawie mroku...hehehe i tym oto sposobem zakończyłem rowerowe przygody w roku 2008...

Rok 2008 podsumowany...

Aktywne dni jazdy - 49...
Top km in year - 3094 km...
Top km day - 125 km...
Top speed - 61,7 na godzinę...
Top 100 km - 6 razy...

Moje marzenie na 2009 rok ?
200 km non stop i 20 tysięcy km w rok ?
50 wyjazdów po 100 km ? hehehe...
I co najważniejsze, to zachować zdrowie, a km same przyjadą...

Nie dało rady jechać...

Wtorek, 9 grudnia 2008 · Komentarze(0)
Po prostu nie dało rady jechać, po ostatnim wypadku koło się scentrowało jak się okazuje i dupa z jazdy, piszczy, obciera, hałasuje gorzej od ciągnika rolniczego, aż wstyd jechać, wstawiam grata do lamusa i niech czeka na lepsze czasy finansowe, trzeba tylne koło kupić i dopiero można myśleć o jeżdzie...dziś tylko 15 km...

Niestety...

Niedziela, 30 listopada 2008 · Komentarze(0)
Niestety...mimo pięknej pogody nie dało się jechać bo szosa była zbyt śliska...tak że bilans kilometrów w miesiącu listopadzie zamykamy cyfrą 632 km...
Razem przejechanych kilometrów 3067...

Znowu w siodełku...

Piątek, 28 listopada 2008 · Komentarze(0)
Znowu w siodełku...po chorobowej absencji znów w trasie...na szosie trochę mokro jeszcze, ale śniegu nie ma, jest ok
Jechałem trochę asekurancko, 1 raz w kasku i tak grubo ubrany, więc się muszę przyzwyczaić, ale jestem zadowolony z 42 km przejechanych do Żołędowa...jutro muszę wziąć aparat i tak teraz wycieczkowo się jeździ...
No tak był bym zapomniał, tradycyjnie już spotkanie z pieskami...jeden mnie obszczekał, drugi w Mielenku wilczur siedział spokojnie na środku szosy, dobrze że przed nim była droga w bok, więc zmieniłem trasę i poleciałem przez kolonię do żołędowa...