Znowu w siodełku...

Piątek, 28 listopada 2008 · Komentarze(0)
Znowu w siodełku...po chorobowej absencji znów w trasie...na szosie trochę mokro jeszcze, ale śniegu nie ma, jest ok
Jechałem trochę asekurancko, 1 raz w kasku i tak grubo ubrany, więc się muszę przyzwyczaić, ale jestem zadowolony z 42 km przejechanych do Żołędowa...jutro muszę wziąć aparat i tak teraz wycieczkowo się jeździ...
No tak był bym zapomniał, tradycyjnie już spotkanie z pieskami...jeden mnie obszczekał, drugi w Mielenku wilczur siedział spokojnie na środku szosy, dobrze że przed nim była droga w bok, więc zmieniłem trasę i poleciałem przez kolonię do żołędowa...

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa lkazd

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]