Ostatni styczniowy wypad...

Sobota, 31 stycznia 2009 · Komentarze(0)
Pierwszą trasę z rana zaplanowałem na ŁOBEZ...


Już drugi dzień mi licznik przekłamuje dane, wracam kalkulator w rękę i dopiero wiem ile zrobiłem dystansu...
Dziś już o 7,45 zwarty i gotowy ruszyłem do Łobza tam w wiadomym miejscu nawrót i z powrotem, ale zaczął padać śnieg...jechałem ośnieżony jak bałwan, o 9, 30 byłem już na hali, 2 godziny się czyściłem i kąpałem, aż ,,Orliki '' skończyli grać...2 buły i herbatę na ruszt i w drogę do Żołędowa w słonecznym tempie...powoli się przyzwyczajam do nowego napędu korbowego, choć ciężko się jeszcze nową kręci...dziś mi wyszło 83 km...Do betonowego mostu jest 20 km równo a licznik pokazał 11,50 km
387 km w tym miesiącu...co dało 76 miejsce na BS ok

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ionag

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]