Mniej niż zero...

Piątek, 20 lutego 2009 · Komentarze(0)
Satysfakcji z dzisiejszej jazdy, zasypane szosy śniegiem...

Więc jadę powoli do Gudowa, a szosa jak wymarła, żadnego ruchu, nawet wioska wygląda jak uśpiona...
Robię nawrót i wracam do Drawska, po chwili nawracam i znowu do Gudowa, na dziś starczy,parę fotek i do domu...


Długo w domu nie posiedziałem, po godzinie już byłem na szosie do Gudowa i znowu dwa razy przejechałem, a w tylnej dętce dziura, więc mam robotę z klejeniem..dętkę i oponę zamieniam teraz cała będzie z tyłu a łatana z przodu, zawsze to mniejsze obciążenie, już drugi raz na błocie pośniegowym złapałem flaka.

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa mmyta

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]