Żyje się tylko 2 razy...

Wtorek, 24 lutego 2009 · Komentarze(0)
Jak mawiał James Bond...jest 7 rano ,mgła za oknem ,ja na rower, ale tak bez szczególnej chęci...kierunek Łobez, mgła coraz większa, widoczność słaba...przed Zagozdem wyprzedza mnie TIR tak w miarę bezpiecznie, dwa pozostałe jadą za mną...jest ok
Kilometr dalej jedzie auto osobowe a za nim autko dostawcze...dostawca widzi mnie i mimo wszystko wyprzedza jadąc na trzeciego, ja zwalniam i pukam się w kask, pokazując mu że idiota, ledwie palant się zmieścił, wystraszyłem się nie na żarty, zawracam do domu...nie chcę być kolejnym krzyżem na drzewie, głupich nie sieja , sami się rodzą...kto takim kretynom daje Prawo Jazdy ? Zabierać dożywotnio i do kamieniołomów , a nie ludzi po szosach straszyć...godzinę w domu wytrzymałem i znowu na rower, lecę do Gudowa potem w lewo na Suliszewo, do Drawska i dalej na most w Żołędowie,chwila oddechu, łyk kompotu i do domu...na samym przejeździe kolejowym łapię kapcia,ostatnie 3 km prowadzę rower, po drodze mijam chłopaków z Wodociągów, pewnie mają ubaw...ja mniej, zaraz rozebrałem w piwnicy koło i sprawdzam o co panie dzieju chodzi ...tym razem nawalił wentyl, za późno synek podskoczył do sklepu po nowa dętkę, więc dziś nie wymienię...o godzinie 18 jeszcze gram z arabami mecz na hali, jest remis 5:5, a mi kompletnie strzały nie wychodziły, strzeliłem jednego to nie uznali, hehehe, jutro gimnazjada, więc i tak nie miał bym czasu pojeździć, założę nowa dętkę, szosa bardziej doschnie, będzie głód na jazdę, to poszaleję, dziś jeszcze odwiedziła nas Marzena z Łodzi...
...

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa umala

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]