Po wczorajszej przerwie...
Środa, 11 marca 2009
· Komentarze(1)
Padało wczoraj cały dzień, aż do dzisiaj rano, myślałem że kolejny przymusowy odpoczynek , ale nie...jako tako się rozpogodziło i ruszyłem...do Żołędowa...w drodze powrotnej zaczęło świecić słoneczko, a tu nagle jak nie hukną z działa aż się słońce schowało, myślę sobie pewnie trafili i teraz po ciemku będziemy jeździć, ale nie ...po paru minutach wyjrzało, dobrze że spudłowali,będzie wiosna...

