Co to znaczy się wygłodzić...
Poniedziałek, 16 marca 2009
· Komentarze(1)
Po 3 dniowej absencji rowerowej dziś mimo że ziąb jak diabli jechałem jak na skrzydłach, czas mnie ograniczył, bo powoli szykuję szosówkę i dziś były zakupy..w sobotę chcę zadebiutować na Giantcie wraz z wiosną...A cały dystans 75 km przejechałem bez kropli wody...latem bym nie dał rady...
Dawałem kierunek Ińsko, ale do końca nie pojechałem, ze względu na rower i czas...
Dawałem kierunek Ińsko, ale do końca nie pojechałem, ze względu na rower i czas...

