Zaszalałem...
Czwartek, 19 marca 2009
· Komentarze(7)
Kategoria Na urlopie..., 150 km i trochę więcej...
Lata 60te...Wyścig Pokoju , na szosach byłego bloku wschodniego szaleją Magiera, Kudra , Kegel,Zieliński, Szurkowski, Mytnik, Szozda ... komentatorem jest słynny Bogdan Tomaszewski , jako młody chłopak oglądam ich w TV z wypiekami na policzkach i myślę sobie jak Ci kolarze jeżdżą przez dwa tygodnie po 100 - 150 km dziennie na takim małym siodełku ?
40 lat później...

Jest marcowy ranek zimny wiatr ścina z nóg...i ja gostek w podeszłym wieku powinienem się uwalić w fotelu bujanym z cybuchem w zębach, no cóż bujam się , ale na starym zdezelowanym góralu i dziś spełniło się marzenie młodego chłopaka...że jak się chce to wszystko można...Hehehe i zgred przejechał na rowerze ponad 150 km...
Yes, yes,yes...jeszcze ze szczęścia to do mnie nie dociera...a przecież jeżdżę dopiero od paru miesięcy...
A przy okazji machnąłem około 200 fot...
Oto największy w Europie rezerwat dzikich ptaków i tysięcy żab...



Jeziorko koło Oleszna zwane ,, Kociołek '', bo tak wygląda z góry...

Jest teraz godzina 21,00...spojrzałem za okno a na dworze biało, już jak wracałem to lekko prószyło...jutrzejszy wypad stoi więc pod znakiem zapytania...
Na specjalne życzenie flasha...z gorącym pozdrowieniem z ziemi Drawskiej...






40 lat później...

Jest marcowy ranek zimny wiatr ścina z nóg...i ja gostek w podeszłym wieku powinienem się uwalić w fotelu bujanym z cybuchem w zębach, no cóż bujam się , ale na starym zdezelowanym góralu i dziś spełniło się marzenie młodego chłopaka...że jak się chce to wszystko można...Hehehe i zgred przejechał na rowerze ponad 150 km...
Yes, yes,yes...jeszcze ze szczęścia to do mnie nie dociera...a przecież jeżdżę dopiero od paru miesięcy...
A przy okazji machnąłem około 200 fot...
Oto największy w Europie rezerwat dzikich ptaków i tysięcy żab...



Jeziorko koło Oleszna zwane ,, Kociołek '', bo tak wygląda z góry...

Jest teraz godzina 21,00...spojrzałem za okno a na dworze biało, już jak wracałem to lekko prószyło...jutrzejszy wypad stoi więc pod znakiem zapytania...
Na specjalne życzenie flasha...z gorącym pozdrowieniem z ziemi Drawskiej...







