Testowanie Gianta...

Sobota, 21 marca 2009 · Komentarze(1)
Jestem pod wrażeniem, krótka konkretna trasa i full zadowolenie że kupiłem szosówkę...10 km przejechałem wpierw Giantem, potem góralem...niebo a ziemia...
teraz siedzę i kontempluję tę jazdę, bo dziś za duży wiatr i poobcierany jestem niemożebnie...długo się nie nasiedziałem, machnąłem się jeszcze do Dzikowa,szedł mój Giantcik jak huragan...

Komentarze (1)

No Zbyniu, gratulacje!:) Podziwiam Twoją pasję, nie dość, że przyjemne to i pożyteczne... a okolica jest idealna do twoich eskapad:)

Dżoana 19:02 niedziela, 22 marca 2009
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa owduz

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]