Odpoczynek wojownika...

Piątek, 27 marca 2009 · Komentarze(0)
Rano lookam w okno a po szybach deszcz aż dudni, więc włączyłem TV i się rozkoszuję domowym ogniskiem...około 13,00 przestało padać i na 5 minut wyjrzało słońce, a ja już siedziałem na rowerze...i tak relaksowo przejechałem pod wiatr około 70 km...i pierwsze mycie Gianta, bo po deszczu szosy w lasach mokre , więc cały upaprany wróciłem...

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ionag

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]