Fotograficznie...2
Sobota, 11 kwietnia 2009
· Komentarze(0)
Na luziku, tak przedświątecznie do Chociwela i z powrotem, po drodze parę przystanków na foty i podziwianie krajobrazów Ziemi Drawskiej...
A dla mnie sprawa najważniejsza, od paru dni odkąd obniżyłem siodełko...już nie wiem co to ból i otarcia...jaka ulga...na wadze spadłem w tym roku 9 kg...

A to są lwy sawanny Drawskiej...

A wszystkim użytkownikom jeżdżącym na rowerach życzę Wesołych Świąt...
A dla mnie sprawa najważniejsza, od paru dni odkąd obniżyłem siodełko...już nie wiem co to ból i otarcia...jaka ulga...na wadze spadłem w tym roku 9 kg...

A to są lwy sawanny Drawskiej...

A wszystkim użytkownikom jeżdżącym na rowerach życzę Wesołych Świąt...

