Świątecznie...
Poniedziałek, 13 kwietnia 2009
· Komentarze(0)
Pierwsze 50 km relaksowo, żaden ,,obiekt'' nie pojawił się przed obiektywem więc skoczyłem do przodu zrobić dobry czas, udało się ...82 km w 2,53 min...następne dni chyba trzeba pojeździć pod czas maratoński...dość obijania się...przed chwilą napisałem i zgłosiłem swój udział w maratonie kołobrzeskim...

