Dzień swistaka...

Piątek, 17 kwietnia 2009 · Komentarze(1)
Tak raczej z przekory niż z lenistwa zrobiłem ten dystans na jednym przełożeniu...wiatr jest silny, ranki jeszcze zimne...no a że najbliższy weekend mam z głowy rowerowo to jeszcze dzisiaj sobie poszalałem...do Żołędowskiego bruku, potem na Ziemsko i jeszcze raz to samo z zahaczeniem 4 krotnym Karwic...w domu przed 11,00 zdążyłem się przed pracą zdrzemnąć...

Komentarze (1)

A czemu najbliższy weekend "masz z głowy"?
Ale tak ogólnie, to uff, nareszcie troszkę odpoczniesz ;)

aard 12:30 piątek, 17 kwietnia 2009
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa lkazd

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]