Zamiast odpoczynku - chorobowe...
Wtorek, 21 kwietnia 2009
· Komentarze(0)
Nie dość że w weekend pracowałem po 13 godzin to jeszcze się ostro przeziębiłem i musiałem 3 dni odchorować...ale za to jak mi się fajnie dziś pędziło, nie było że wiatr nie wiatr , rwałem aż furczało...z pracy wróciłem o 15,30 toaleta, posiłek i w drogę do Ińska a potem jeszcze na Konotop...fantastyczna jazda...po za jedną sprawą, dziś po raz pierwszy włoży łem moje nowe białe buciki...jak je zdjąłem to nogi miałem jak w imadle...hehehe, muszą się rozbić, bo nie dam rady w nich jeździć, w palcach lekko przyciasne...

