Co nas nie zabije...to nas zepchnie na pobocze

Środa, 1 lipca 2009 · Komentarze(0)
Znów przesiadka na szosówkę, trasa do Ińska i nazad...na wysokości Oleszna zza zakrętu wypada kretyn, tak na oko ponad 100/h,zarzuca mu tył a ja w tym czasie ratuję się ucieczką na pobocze, 10 metrów po trawie i udaje mi się rower wyprowadzić na szosę, po debilu tylko kurz został, tyle go widziałem...teraz zrobię zakup dętki do goorala...

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ylwul

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]