Całkiem miły poranek...

Sobota, 8 sierpnia 2009 · Komentarze(0)
Godzina 5,00 wyjazd, zaczyna świtać a ja zaczynam pedałować...Ostrowice - małe śniadanko w domu , bo zapomniałem swojej frotte od potu i do Gudowa - Żołędowo i na tej trasie masakra, ruch jak na Marszałkowskiej, 3 razy zimny pot mnie oblewał jak mijali mnie barany o milimetry...potem ucieczka z tego tłoku do Ziemska, kanapka , parę rundek koło lotniska i do domciu...bo ogórasy trzeba wekować...
Klasyfikacja 92...

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa afree

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]