Dziś przekroczyłem 8000 km na szosówce...
Poniedziałek, 5 kwietnia 2010
· Komentarze(1)
Kategoria 100 km w 2010 roku..., Gentleman na Giant-manie..., Wypady rowerowe 2010 rok..., Poniedziałek...
Ziąb że aż mi palce nóg i rąk zmarzły niesamowicie, pochmurny, ponury dzionek, ale dystans do Chociwela jakoś przejechałem...

