Kwietniowy mrożny poranek...
Wtorek, 6 kwietnia 2010
· Komentarze(0)
Za oknem już jasno, pora ruszyć zwłoki,7,20 na rower i przed II zmianą pracy, mały wypad do Żołędowa, mroźne powietrze i duża wilgotność nie odpuszcza ,jak wracałem wyszło słoneczko, jest godzina 11,30 i teraz można w krótkich ciuchach śmigać, w następnym tygodniu mam na rano to po południu jak będzie pogoda wreszcie mniej opatulony pojeżdżę...

