Kicha w Żołędowie...
Niedziela, 11 kwietnia 2010
· Komentarze(0)
Gooralem na Gudowo, w Mielenku skręt do Żołędowa i przed brukiem wjazd do lasu, 12 km leśnym duktem w słońcu bez wiaterku to sama radocha, wypadam na nieznanej szosie , okazuje się że to droga Łowicka...aha , więc jestem już na poligonie , wracam z powrotem na szosę Kaliską i tu pssssss...kicha, a ja bez dętki zapasowej, telefon do syna i po pół godzinie jadę do Drawska autem Michała, w samą porę bo lunął deszcz,zmieniam dętkę , jeszcze raz wypad na peryferie miasta i na razie jest ok...zobaczymy jutro...
Tydzień - 278,42 km...
Tydzień - 278,42 km...

