Do czego to dochodzi...
Piątek, 16 kwietnia 2010
· Komentarze(0)
Żeby wpisywać takie nędzne dystanse...a to tylko trasa do pracy i z powrotem, potem czekałem na kumpla i tak w kółko się kręciłem rowerem...niech się zmieni ta cholerna pogoda , to polecę jak burza...godzina 19,00 wreszcie gooral sprawny, wstyd się przyznać ale osobiście zmieniłem linki i wyregulowałem hamulce...

