Lepiej póżno niż wcale...

Czwartek, 2 kwietnia 2009 · Komentarze(1)
Parę spraw w mieście załatwiłem...i o 11,00 ruszyłem w trasę,a na trasie ekipy drogowe remontują nam drogi całą mocą przerobową...oto scenka rodzajowa którą przyczaiłem...
Samochód drogowców , za nim 2 słownie dwóch pracowników, jeden nabrał na łopatę coś czarnego co dumnie nazywamy wszyscy asfaltem, nie mylić z murzynem i rzucił to coś do dziury w szosie pełnej wody...pierwszy efekt, woda się rozchlapała na boki, teraz do akcji wkroczył 2 fachowiec, rozgarnął i wyrównał nogą tę czarną breję...przyklepał, zapalili i po robocie...odpalili auto i pojechali dalej remontować drogi, mimo iż obok zostało jeszcze 4-5 podobnych o różnej zawartości wody...chwilę później przejechał po tym TIR i połowę tego szajsu zabrał na swoje koła...o złodziejstwo Go nie podejrzewam, leżało, samo się przykleiło to i wziął..
Panowie kibice piłkarscy, śpijcie spokojnie...autostrady na Euro 2012 powstaną na czas, przy tak sprawnej drogówce to pomożemy przy drogach na Ukrainie...
Ostatnie 7 dni jazdy na rowerze...1024 km...

Komentarze (1)

Ale trafiają się też takie szosy jak na zdjęciu:)
Pozdro!

azbest87 10:43 piątek, 3 kwietnia 2009
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa kuibe

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]